Czerwona spódnica – zwykły sobotni poranek

Aleksandra Pakuła - Get the life - czerwona spódnica i biała koszula

Mówi się, że w szafie każdej kobiety powinna być mała czarna. Dobrze dopasowana, doskonale skrojona sukienka, która świetnie sprawdzi się podczas biznesowego spotkania, rodzinnego obiadu, czy wieczornej randki. Obok małej czarnej w szafie każdej kobiety powinna wisieć też czerwona spódnica. Wygodna, o komfortowej długości, podkreślająca kobiecość i dodająca pewności siebie. 

Czerwone spódnice bywają problematyczne. Czerwień to najgorętsza z barw, symbolizująca miłość, namiętność, pasję i witalność. Czerwień lubi dominować i wie o tym każdy, kto zdecydował się pomalować na ten kolor choć jedną ścianę. Intensywność czerwonej barwy przyciąga uwagę, więc nosząc czerwoną spódnicę nie można liczyć na cud pozostania niezauważonym. My, kobiety, mamy całkiem dobrze. W większości sytuacji związanych z dress codem nie musimy ograniczać się do czerni i granatu, mogąc swobodnie poruszać się w niemal całej palecie barw. Czerwona spódnica sprawdzi się nawet w stroju business casual, więc mogą się na nią decydować kobiety pracujące w biurze, które nie mają narzuconego surowego dress codu. Czerwona spódnica będzie też doskonałym wyborem na rodzinne uroczystości, czy wieczorną randkę z ukochanym. Czytałam kiedyś o badaniach, z których wynikało, że kobiety ubrane na czerwono są w oczach mężczyzn najbardziej atrakcyjne. Dość sceptycznie podchodzę do tego typu badań, bo na atrakcyjność wpływ ma wiele ewenementów, więc fakt ten przytaczam w charakterze ciekawostki.

Czerwień jest wymagająca – niełatwo połączyć ją z inną barwą. Jeśli tak jak ja nie jesteś Macadamian Gril (czyt. nie masz tak wspaniałego wyczucia i modowej odwagi), postaw na bardziej zachowawcze połączenia. Czerwona spódnica dobrze wygląda w połączeniu z granatową, czarną lub białą górą. Latem połączenie czerni i czerwieni wydaje mi się zbyt ciężkie. Granat jest natomiast przeze mnie nadużywany, więc latem do czerwonej spódnicy wybieram biel. Biała koszula w połączeniu z czerwoną spódnicą wygląda świetnie. Choć wiele kobiet obawia się przebrania za flagę Polski, biel z czerwienią w modzie naprawdę doskonale współgra.

 Aleksandra Pakuła - czerwona spódnica i biała koszula - Get the life

By całości nadać letniego charakteru, do mojej ulubionej czerwonej spódnicy wybrałam w to lato białą koszulę – ale – w czerwone maki. Całość nie wymaga dodatków – kwiaty na koszuli robią wystarczająco dużo zamieszania. Czerwona, asymetryczna spódnica z dłuższym tyłem w połączeniu z elegancką, kobiecą koszulą sprawdza się w każdej sytuacji. Tego lata połączenie to wybieram przynajmniej raz w tygodniu. Podczas nieformalnych spotkań łączę je z wygodnymi sandałami. Idąc do pracy zakładam rajstopy, czarne mokasyny lub cieliste czółenka i przez cały dzień czuję się dobrze ubrana.

Aleksandra Pakuła - koszula wólczanka - koszula lambert - koszula DL30LB7026Aleksandra Pakuła - czerwona spódnica i biała koszula - Get the life

Wykorzystując okazję, że na zdjęciach widać koszulę z kołnierzykiem, odpowiem na pytanie, które zadało mi ostatnio kilka czytelniczek: czy ostatni guziczek w koszuli zawsze powinien być zapięty? Nie. Może, ale nie musi. Kobiety nie noszą krawatów, więc nie muszą zapinać koszuli na ostatni guziczek. Nie wymaga tego nawet strój business professional. Ja ostatni guziczek zapinam zawsze, ale tylko dlatego, że tak czuję się lepiej. Mam dość długą szyję i zapięta pod szyję koszula dodatkowo to podkreśla. Ja lubię moją długą szyję 🙂

Aleksandra Pakuła - czerwona spódnica i biała koszula - Get the life

Mam nadzieję, że nie zawiodłam Was moim pierwszym wpisem z modowym akcentem. Kształt tej serii wyklaruje się na pewno z czasem, więc jeśli macie uwagi, koniecznie dajcie mi znać. W komentarzach napiszcie mi też, czy nosicie czerwone spódnice i z jakimi kolorami najczęściej je łączycie. 

Koszula: Lambert

Spódnica – Reserved (tutaj podobna)

Sandały – CCC

Zdjęcia: Michał Chmurski

  • Koszula! O mamo, jaka ona jest przepiękna! Spódnica zresztą też – coś pięknego. Uwielbiam kolor czerwony, uwielbiam kwiaty, więc wszystkie moje wymagania są spełnione! 😀

    • To moja ulubiona koszula – idealnie wpisuje się w letnie klimaty 🙂

  • Spódnica jak spódnica, ale ta koszula! Przepiękna! 😉

  • Dorota Blatsios

    Przyznam, że nie przepadam za czerwienią, bo uważam, że moja ciemniejsza karnacja nie wygląda ładnie z tym kolorem (i dlatego, że na początku podstawówki na bale przebierańców przebierałam się za cygankę ubraną na czerwono). Lubię za to malinową czerwień wpadająca lekko w róż! 🙂 i w niej czuję świetnie, choć nie mam spódnicy w tym kolorze, ale może czas pomyśleć o takim zakupie… 😉

  • Piękna spódnica i piękna Ty :). Rzeczywiście zestawienie czerwieni z bielą może kojarzyć się z flagą Polski, ale to idealne połączenie. Biel równoważy odwagę, jaką ma w sobie czerwony kolor. I choć też sceptycznie podchodzę do takich badań, to jednak uwielbiam kobiety w czerwieni. Mi nie pasują, mam niestety problemy z cerą, ale uwielbiam patrzeć na kobiece, czerwone ubrania :).

    • Ja nie lubię mieć czerwieni przy twarzy – mam tendencję do rumienienia się i wtedy wyglądam dorodny burak 😀