Grażyna, klaszcz! Savoir-vivre w samolocie w 8 punktach

Grażyna, klaszcz! Savoir-vivre w samolocie w 8 punktach

Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Nadszedł więc czas, by wreszcie zająć się tematem podróżowania. Blogerka podróżnicza ze mnie żadna, więc może na razie nie będę Was zanudzała wspomnieniami z minionych wakacji, a zajmę się omówieniem tematu samolotowej etykiety. W samolocie, tak jak w komunikacji miejskiej, czy w pociągach, panują jasno określone zasady. Choć większość z nich jest podobna, savoir-vivre w samolocie ma kilka dodatkowych punktów. Jak zachowywać się w samolocie i jak zwracać uwagę osobom, które tych zasad nie przestrzegają?

1. W samolocie zawsze zajmuj swoje miejsce

Choć zasada ta wydaje się być oczywista, to każdy, kto choć raz leciał samolotem wie, że lot nie może obyć się bez kłótni o miejsce. W samolotach, w których trzy fotele ustawione są obok siebie, największym szczęściarzem wydaje się być ten, który otrzymał miejsce przy oknie. Osoba siedząca w środku czuje się za to najbardziej poszkodowana, przez co zaraz po zlokalizowaniu miejsca wskazanego na bilecie, rozpoczyna twórczy proces zmiany miejsca. Niestety, najczęściej takich niezadowolonych osób jest kilka, przez co przed startem panuje w samolocie całkiem spore zamieszanie. Jeśli zależy Ci, by w samolocie siedzieć na wybranym przez siebie miejscu, podczas rezerwacji wykup taką opcję. Jest ona zazwyczaj dodatkowo płatna, więc proponuję dokonać bilansu zysków i strat. Nigdy nie próbuj zajmować cudzego miejsca – nikt nie uwierzy Ci, że zrobiłaś to przez przypadek.

Zajmowanie miejsca dotyczy nie tylko kolejności siedzenia, ale też odpowiedniej klasy. Jeśli wykupiłaś miejsce w klasie ekonomicznej, nie próbuj podstępem dostać się do klasy biznesowej. Obsługa samolotu na pewno zorientuje się, że znajdujesz się w nieodpowiednim miejscu, przez co tylko najesz się wstydu, Uwierz mi, nie chcesz przez kilka lub kilkanaście godzin siedzieć w jednym pomieszczeniu z osobami, które patrząc na Ciebie z dezaprobatą, ciągle przypominają o Twym niecnym występku.

2. Nie traktuj obsługi jak służby

Zadaniem obsługi samolotu jest sprawić, by lot był komfortowy, ale przede wszystkim – bezpieczny. Pamiętaj, że stewardzi i stewardessy podchodzą do swojej pracy poważnie, więc nie traktuj ich jak osobistych asystentów podróży. Bez potrzeby nie proś o pomoc i nie zadawaj zbędnych pytań. Nie bądź tez nieuprzejmy, gdy personel oferuje Ci grę w zdrapki lub kolejną przekąskę – prowadzenie sprzedaży na pokładzie samolotu to jeden z ich służbowych obowiązków. Jeśli nie masz na nic ochoty, po prostu podziękuj.

W samolocie należy bezwzględnie wykonywać polecenia obsługi. Zapnij więc pasy, siedź na miejscu, gdy tego wymagają i wyłącz telefon na czas, o jaki proszą – bądź bezproblemową, dobrze wychowaną pasażerką, która zna zasady savoir-vivre w samolocie. Jeśli z jakiegoś powodu podróż nie przebiega w sposób satysfakcjonując, nie wyżywaj się na załodze. Zły stan samolotu, nieodpowiednie posiłki lub opóźnienie możesz zareklamować po zakończeniu podróży. Wszczynanie awantury przed lub w trakcie lotu niepotrzebnie zepsuje atmosferę.

3. Nie pij i nie jedz zbyt dużo

W większości samolotów na pokładzie można spożywać tylko posiłki tam zakupione. W rzeczywistości obsługa nie jest aż tak stanowcza, jednak gdy wyjmiesz paczkę intensywnie pachnących chipsów lub kolorowego napoju, spodziewaj się, że zostanie Ci zwrócona uwaga. Pamiętaj, że Twój posiłek nie powinien być przykry dla współpasażerów – nie szeleść więc papierkami i unikaj pachnących przekąsek. Najlepiej, jeśli w czasie podróży w ogóle będziesz unikała jedzenia – że toaleta w samolocie jest jedna, a kolejka do niej lubi się wydłużać. Jeśli latasz na dalekie dystanse, w czasie podróży nie pij zbyt dużo – Twoje częste wizyty w toalecie mogą być uciążliwe dla innych pasażerów.

W samolocie nie pij alkoholu. Choć na pokładzie możesz kupić różne rodzaje trunków, zrezygnuj z tego. O ile jedna lampka wina może pomóc ci zasnąć podczas długiego lotu, to po trzech możesz się sobie wydawać bardziej zabawną, niż jesteś w rzeczywistości.

Przeczytaj też: Co zrobić z torebką?

4. Pilnuj swojego bagażu

Miejsce na bagaż podręczny znajduje się nad Twoją głową lub pod siedzeniem. Ze względów bezpieczeństwa w czasie startu i lądowania zostaniesz poproszony o odłożenie wszystkich rzeczy. Nie próbuj trzymać torebki na kolanach – obsługa i tak poprosi Cię o jej odłożenie. W czasie lotu, gdy po pokładzie można się swobodnie przemieszczać, zwróć uwagę, by Twój bagaż nie przeszkadzał innym pasażerom. Pilnuj, by torba spod Twojego krzesła nie zawędrowała pod nogi sąsiada z tyłu. Zwróć też uwagę na to, by Twój bagaż nie był zbyt duży – ubieranie się na cebulkę i obwieszanie dziesiątkami toreb to stary, ale mało elegancki sposób. Nie zabieraj więc ze sobą do samolotu całego dobytku – jeśli potrzebujesz więcej rzeczy, zdecyduj się na bagaż rejestrowany, Przed lotem sprawdź też koniecznie wymiary bagażu podręcznego – one lubią się zmieniać, a przykrą niespodzianką może być informacja o tym, że nasz bagaż nie może z nami lecieć.

Grażyna, klaszcz! Savoir-vivre w samolocie w 8 punktach

5. Szanuj przestrzeń swoją i innych pasażerów

Mam ważenie, ze jednym z najgorszych wynalazków ludzkości, są rozkładane fotele. Rzadko zdarza się sytuacja, w której za nami nie siedzi nikt, komu rozłożony fotel mógłby przeszkadzać.Jeśli więc widzisz, że za na fotelu za Tobą siedzi inna osoba, w ogóle zrezygnuj z obniżania oparcia. Nie próbuj z rożnym kątem nachylenia i nie przeprowadzaj wywiadu, w którym jedynym pytaniem jest Czy mogę jeszcze trochę? Jeśli pasażer przed Tobą przesadza z pozycją leżącą, możesz delikatnie zwrócić mu uwagę. Nie bądź jednak opryskliwa i postaraj się, by Twoja prośba była dyskretna. Jeśli mimo próśb pasażer siedzący przed Tobą nie chce poprawić oparcia, o pomoc możesz poprosić obsługę. Pamiętaj jednak, że to ostateczność – takie sprawy najlepiej załatwić jest w cztery oczy.

Szanowanie przestrzeni innych dotyczy również ich własnego fotela. Zwróć uwagę, by Twój wzrok nie wędrował wciąż na ekran laptopa lub telefonu osoby siedzącej obok ciebie. Nie czytaj tez razem z nią książki i nie analizuj koloru na paznokciach – siedzenie obok obcej osoby i tak jest naruszeniem strefy komfortu. Jeśli w naturalny sposób nie wywiązała się między Wami rozmowa, nie próbuj tez na siłę zagadywać – poświęć ten czas na spokojny sen lub planowanie pobytu w nowym miejscu.

6. Używaj słuchawek i nie rób zdjęć

Jeśli w trakcie lotu słuchasz muzyki lub oglądasz film, zawsze używaj słuchawek. Niedopuszczalnym jest zabawianie innych dźwiękami płynącymi z naszego laptopa lub telefonu. Używając słuchawek zwróć też uwagę na dźwięki z nich płynące – jeśli będziesz słuchała muzyki zbyt głośno, usłyszą ją również inni pasażerowie. Najlepiej jest sprawdzić głośność zdejmując słuchawki z uszu – jeśli słyszysz muzykę, to powinnaś ją trochę ściszyć.

W samolocie unikaj też robienia zdjęć. Nie piszę tu o zdjęciach chmur, a o zdjęciach innych pasażerów. Jeśli chcesz zrobić sobie zdjęcie z koleżanką siedzącą obok, staraj się nie zwracać tym uwagi reszty pasażerów. Pamiętaj też, by zdjęć innych, przypadkowo obecnych na zdjęciach osób nie publikować w internecie – nigdy nie wiesz, kto może lecieć z Tobą do Portugalii 🙂

Przeczytaj też: Czy fotografowanie jedzenia w restauracji jest obciachowe? 

7. Zapanuj nad dzieckiem i bądź wyrozumiałym współpasażerem

Jeśli podróżujesz z dzieckiem, postaraj się zapewnić mu tyle rozrywek, by w czasie lotu nie było ono szczególnie uciążliwe dla innych pasażerów. Nigdy nie pozwalaj dziecku na samodzielne spacerowanie po samolocie (to niebezpieczne) i nie umilaj mu czasu w taki sposób, by inni wiedzieli, co robicie. Postaraj się, by obecność malucha na pokładzie była niezauważalna. Jeśli podróżujesz z bardzo małym dzieckiem, przed lotem przeczytaj odpowiednie poradniki – są sposoby na to, by podróż nie była dla niego tak bardzo stresująca. W razie potrzeby dziecko przewijaj w toalecie – w samolocie nie da się szybko otworzyć okna.

Jeśli sama nie podróżujesz z małym człowiekiem, ale w samolocie znajduje się dziecko, bądź wyrozumiała. Nie wypowiadaj kąśliwych komentarzy dotyczących jego płaczu i nie wzywaj od razu obsługi na pomoc. Jeśli widzisz, że rodzice robią, co mogą, by uspokoić malucha, bądź wyrozumiała. Podróżowanie z dziećmi nie jest prostą sprawą, a chwila startu i lądowania, ze względu na zmiany ciśnienia, dla małych dzieci jest wyjątkowo przykra.

8. Nie klaskaj w samolocie

Klaszczący pasażer dla pilota jest… obojętny. Samolot skonstruowany jest w taki sposób, że w kabinie pilotów nie słychać odgłosów dochodzących z reszty pokładu, więc owacje po lądowaniu zostają stłumione. Nie zapominaj, że klaskanie jest sposobem na okazanie uznania. Dla pilota lądowanie jest rutynową czynnością, więc składanie mu z tego powodu gratulacji porównać można do gratulowania informatykowi z powodu i włączenia komputera,

Na pocieszenie napiszę, że klaskanie po wylądowaniu nie jest tylko polską przypadłością – manewr ten jest szczególnie ceniony wielu krajach świata, więc z owacjami możesz spotkać się na bardzo różnych trasach. Po wylądowaniu, zamiast klaskania, skup się na sprawnym, ale grzecznym opuszczeniu samolotu – poczekaj z odpisaniem pasów, w bezpieczny sposób wyjmij swój bagaż podręczny, nie pchaj się do wyjścia i podziękuj stewardessom. Takie zachowanie będzie dużo elegantsze niż najbardziej gromkie brawa.

Mam nadzieję, że dzięki radom dotyczącym savoir-vivre w samolocie, najbliższy lot będzie zdecydowanie przyjemniejszy. Jeśli masz ochotę, podziel się tym artykułem ze znajomymi – być może zechcą odkrywać ze mną tajniki etykiety? Jeśli do wskazanym przeze mnie ośmiu zasad savoir-vivre w samolocie dopisałabyś kolejną, napisz o tym w komentarzu – byłoby świetnie, gdyby dzięki Tobie ta lista się powiększyła! 

  • Świetny poradnik!
    Bardzo często latam i powiem Ci, że większość pasażerów powinna sobie przeczytać Twój wpis i wdrożyć go w życie.
    To, co najczęściej zauważam to traktowanie obsługi jak swoich służacych, klaskanie (co ciekawe, tacy Włosi klaszczą mocniej i głośniej od Polaków. Klaskanie pod koniec lotu sprawia im ogromną frajdę) i głośne dzieci. Niestety, rodzice coraz częściej pozwalają swoim dzieciom na więcej i nie przejmują się ich zachowaniem w samolocie (chociaż to zdarza się ostatnio prawie wszędzie, nie tylko podczas lotu).

  • BozenaAnna

    Apropos dzieci. Moj ostatni lot uplynal atmosferze boksowania w fotel przez trojke maluchow. Lecialy z ojcem ktory ewidentnie nie potrafil ich ogarnac.
    A z klaskaniem tez spotykam sie coraz rzadziej. Czasem tylko kilka osob klaszcze.

  • ładnie tu u Ciebie: estetycznie i klasycznie, czyli po mojemu 🙂

  • bardzo dobra check lista dla wielu. Tylko o tym klaskaniu… ja lubię 🙂

  • Dobrze wiedzieć, jestem świeżak w lotach, więc każda dobra rada się przydaje. Część z nich wydaje się być oczywista, a na robienie zdjęć komukolwiek w samolocie to bym nawet nie wpadł, bo i w autobusie nie jest to przecież mile widziane. Zapewne bardziej doświadczeni podróżnicy już nie jedno widzieli.

  • O tym, że klaskanie w samolocie niekoniecznie jest na miejscu można przeczytać w wielu miejscach (często w tonie „ach, Polaki-cebulaki, jaki wstyd”). Fajnie, że udało Ci się stworzyć taki kompletny poradnik obejmujący nie tylko moment lądowania 🙂 Sama latam nieczęsto, ale najbardziej uciążliwym zachowaniem dla mnie jest przepychanie się do wyjścia, zazwyczaj jeszcze zanim samolot na dobre się zatrzyma.

    • hahaha to jak w kinie. Ja siedze i czekam praktycznie do końca napisów, az zorientuje się że zostałam sama 😉

  • W Polsce jeszcze nigdy nie spotkałam się z klaskaniem. Może pilot tego nie słyszy ale to daje radochę podróżującym – i o to chyba chodzi 🙂 Podtrymanie jakiejs „tradycji”

    • Ja jeszcze nigdy nie leciałam bez klaskania – choć z roku na rok mam wrażenie, że coraz więcej osób daje sobie z tym spokój 🙂

      • Ha ha 😀 No prosze – 2 osoby i totalnie odmienne doświadczenia 🙂 Da się! 😀
        Ja za każdym razem czekałam na oklaski i zawsze nic.

        • W Polsce jest taka nagonka na klaskanie, że ludzie rzeczywiście przestają to robić… W tym roku leciałam kilka razy i ani razu nie było klaskania :O.
          Osobiście nie czuję potrzeby, aby to robić, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Nie odbieram tego nawet jako braw dla pilotów, bardziej jako okazanie radości z poczucia lądu pod kołami 😀 sama przy swoim pierwszym locie poczułam w tym momencie taką euforię, że pilotów to najchętniej bym uściskała i wycałowała, a nie tylko dziękowała im brawami 😉

  • Niby tak proste, a tak wiele osób nie potrafi się zachować. I to klaskanie to bardzo ciekawa sprawa! Dlaczego przyjęło się, że to akurat w samolocie… jakoś nikt nie klaszcze, gdy autobus dowiezie nas na miejsce:) a o wypadek w autobusie nawet łatwiej!

    • To prawda! Idąc tym tropem można by klaskać, gdy kelner przyniesie jedzenie – w końcu nie łatwo donieść pełną tacę 🙂

  • Czytając ten wpis, mam przed oczami pijanego Polaka, którego wyprowadzała z samolotu… policja. Było mi cholernie wstyd, że takie osoby, ‚wyrabiają’ ogólną opinię o polskim narodzie. Latam całkiem często i niestety, kultura w samolotach, moim zdaniem, obowiązuje rzadko. Ludzie zrywają się, pchają, śpieszą, nie rozumiejąc tego, że takie zachowanie tylko pogarsza sytuacje i wydłuża czekanie. A może na lotnisku rozdają cieplutkie pączki z marmoladą dla tych pierwszych, tylko ja nic o tym nie wiem? 😉

    Ja zawsze czekam, grzecznie czekam, aż prawie wszyscy pasażerowie wyjdą z samolotu. Najczęściej mam ze sobą bagaż nadawany, więc co to za różnica, że poczekam 5 minut dłużej w samolocie, a nie przy taśmie z walizkami?

    Latanie to temat rzeka, czasami ręce opadają, choć w większości sytuacji, po prostu się z tego śmieję. 😉

    Także… wpis jak najbardziej potrzebny! Buziaki! ;*

    • Myślę, że powinnam jeszcze stworzyć wpis o zachowaniu na lotnisku – to przecież zupełnie inna bajka. Ja latam dość rzadko, ale prawie każda moja podróż odbywa się „z przeszkodami”. A o mama gania dziecko po samolocie, a to ktoś otwiera chipsy, albo piwo zakupione w strefie bezcłowej, a to rozpoczyna się awantura o miejsce. Wierzę jednak, że kiedyś moja miska zmieni świat i loty zmienią swoje oblicze 🙂