Co z tymi włosami, czyli czy w pracy wypada nosić rozpuszczone włosy

Co z tymi włosami, czyli czy w pracy wypada nosić rozpuszczone włosy

Kilka dni temu jedna z moich czytelniczek poprosiła mnie o rozprawienie się z tematem włosów. Włosy jak włosy – każdy jakieś ma (albo miał) i coś z nimi zrobić musi, Bo czy w pracy wypada nosić rozpuszczone włosy? I czy długość powinna być stosowna do wieku? Co zrobić, gdy fryzjerskie trendy nijak mają się do klasycznej elegancji XX wieku? O tym w dzisiejszym poście!

Czy w pracy wypada nosić rozpuszczone włosy?

Etykieta biznesu jest dość sztywna, więc odpowiedź na pytanie, czy w pracy wypada nosić rozpuszczone włosy, wydaje się być prosta – w pracy długie włosy powinny być spięte. Zasada ta dotyczy tak kobiet, jak i mężczyzn. Z biegiem czasu jest jednak coraz rzadziej przestrzegana, a rozpuszczone włosy nie wywołują już takiego oburzenia, jak jeszcze kilkanaście lat temu. Przyczyniła się do tego popularyzacja tzw. wolnych zawodów, których przedstawicielki skutecznie walczyły z urodowymi ograniczeniami. Długie włosy są ozdobą i synonimem kobiecości. Jeśli chcesz być traktowana poważnie, przed biznesowym spotkaniem postaraj się je chociaż ujarzmić, Jeśli w Twoim miejscu pracy nie wymaga się spięcia włosów, zachowaj jednak ich schludny wygląd. Włosy z natury gładkie wystarczy zaczesać. Problem pojawia się, gdy na Twojej głowie zamiast idealnie ułożonych pasemek, pojawia się burza dziwnie sterczących kosmyków. Bałagan na głowie sugeruje bałagan w głowie, więc jeśli należysz do kobiet, których włosy żyją własnym życiem, postaraj się je spinać. Najlepszym rozwiązaniem jest kok, który odsłania twarz i nadaje jej smukłego wyglądu. Jeśli jednak koki nie są dla Ciebie, zbierz włosy w zwykły kucyk, który skutecznie okiełzna niespokojne pasma.

Długość włosów nie ma zbyt dużego znaczenia. Oczywiście, jeśli Twoje włosy sięgają pasa, powinnaś je spinać. Najwygodniejsze są włosy średniej długości, choć i te krótkie potrafią wyglądać doskonale. Pamiętaj jednak, że im krótsze włosy, tym więcej uwagi trzeba im poświęcać. Jeśli zainspirowałaś się Małgorzatą Kożuchowską, pamiętaj, że każdego ranka będziesz musiała spędzać dodatkowe kilkanaście minut na stylizacji. Wprawioną ręką koka możesz zrobić w dwie minuty.

Jeśli jesteś aktywna w świecie biznesu, nie powinnaś też decydować się na ekstrawagancki kolor. Płomienny rudy jest dobrym pomysłem to tylko wtedy, gdy rzeczywiście pasuje do Twojej urody. Przez całe lata nosiłam rude włosy i szczerze mówiąc, teraz za  nimi tęsknię. Niestety, wymagają one zdecydowanie częstszych wizyt u fryzjera, a na to nie mogąc sobie pozwolić, Ostatecznie zdecydowałam się na kolor najbliższy mojej naturalnej barwie, który pozwala trzymać odrosty w ryzach. Nie myśl też o wyrazistych pasemkach, czy drastycznym ombre – Twoje włosy mają subtelnie podkreślać urodę, a nie odwracać wzrok od kompetencji. Najlepszym wyborem będzie jednolity, zbliżony do naturalnego kolor. I nie dawaj się wciągać w sezonowe trendy – siwa głowa u 30-letniej bizneswomen może nie być traktowana poważnie.

Przeczytaj też: Jakie paznokcie do biura? Kilka słów o kształcie i kolorach

Czy damie wypada nosić czerwone włosy?

Nie jestem zwolenniczką noszenia dziwnych kolorów na głowie. O ile wytłumaczalne jest to wśród artystów, moim zdaniem zwykli śmiertelnicy wybierają je właściwie bez jasnego powodu. Niebieski, fioletowy, różowy lub zielony – trudno jest mi sobie wyobrazić taki kolor na głowie prawdziwej damy. Pamiętaj, że Twoim celem powinien być estetyczny i schludny wygląd – kolorowe włosy raczej się z tym wizerunkiem kłócą. Wiem, ze to bolesny argument, ale społeczne postrzeganie osób z kolorowymi włosami nie jest najlepsze. Bardzo mi przykro, ale pragnąc zachować klasę, warto polubić się z naturą.

W życiu prywatnym w sprawach uczesania możesz pozwalać sobie na zdecydowanie więcej. Jeśli wyjeżdżasz na miesięczne wakacje i chcesz zrobić coś niestandardowego, toner w dłoń! Nie musisz też szczególnie przejmować się wtedy stosownością uczesania – ważne jednak, by włosy były zawsze świeże i zadbane. Wyjątkiem są wizyty w miejscach kultu – pamiętaj, że nawet podczas wakacji, zwiedzając świątynie musisz zachować powagę. Kiedyś istniało przekonanie, że włosy w tym czasie powinny być spięte. Obecnie coraz rzadziej przestrzega się tej zasady, jednak ostatecznie warto pamiętać o stosowności stroju i fryzury. W kościele powinnaś wyglądać raczej jak w pracy, niż na wakacjach.

W kwestii włosów często pojawia się pytanie dotyczące stosowności noszenia przez kobiety z klasą bardzo krótkich włosów. Ja osobiście odradzam, jednak wybór należy do każdej z Was. Być może jeżyk jest wygodny, ale czy elegancki? W komentarzach podzielcie się swoim zdaniem na temat noszenia przez kobiety bardzo krótkich włosów. Czy Waszym zdaniem zupełnie wygolona głowa to dobry pomysł? Kiedyś spotkałam się z sytuacją, w której kobieta z bardzo krótkimi włosami przez całe spotkanie była traktowana w wyjątkowo delikatny sposób. Później okazało się, że większość uczestników była przekonana, że krótkie włosy są efektem chemioterapii, gdy w rzeczywistości była to pozostałość po jednym z szalonych weekendów.

Przeczytaj też: Co zrobić z torebką?

Rodzinne uroczystości – fryzura gościa weselnego i żałobnika

Będąc gościem weselnym zdarza nam się zapominać, że ślub to wyjątkowo uroczyste wydarzenie, podczas którego nasz wygląd ma bardzo duże znaczenie. Nie należy przesadzać z ozdobami, czy – o zgrozo – używać sylwestrowego brokatu. Pamiętajmy, że to dzień panny młodej, a my mamy jej tylko towarzyszyć. Fryzura weselna musi być schludna, jednak wiedząc o nadchodzącej zabawie, możemy pozwolić sobie na nieco więcej luzu. Burza loków, efektowne upięcie lub klasyczny kok – każde z tych rozwiązań powinno być starannie przemyślane. Kobieta z klasa wie, że to małe elementy tworzą, bądź niszczą stylizację. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, stosują zasadę mniej, znaczy więcej – wtedy na pewno nie popadniesz w przesadę.

Inną, dużo bardziej specyficzną okolicznością są pogrzeby. O pogrzebowym savoir-vivrze powstanie oddzielny artykuł, jednak nie mogę tu nie wspomnieć o włosach. Fryzura żałobnika powinna być skromna. Zapomnij o wszystkim, co nie jest dla ciebie naturalne. Prosty kok, nisko zawiązany kucyk lub gładkie, rozpuszczone włosy z delikatną opaską na pewno nie ściągną na ciebie nieżyczliwych spojrzeń, Na tę smutną okazję wiele kobiet decyduje się też na czarne woalki lub inne nakrycia głowy. To dobry pomysł, bo w trudnych chwilach pozwala zachować schludny wygląd, nie poświęcając mu zbyt wiele uwagi.

Mam nadzieję, że udało mi się rozwiać kilka wątpliwości i precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie, czy w pracy wypada nosić rozpuszczone włosy. Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania, zadawajcie je w komentarzach. Jeśli będą wymagały dłuższego omówienia, wrócę do nich w oddzielnym wpisie. 

 

  • Kiedy o tym czytam bardzo się cieszę, że mogę do pracy włożyć trampki, koszulkę i jeansy i nikt mi słowa nie powie.
    W pracy wypada być produktywnym 🙂 Rozumiem, że są zawody, w których wypada nosić jasną koszulę i oficjalny strój, ale wymagania dotyczące fryzur to już przesada 🙂

  • Fajny post…masz racje – włosy przede wszystkim powinny być czyste i zadbane. A fryzurę nalezy stosownie dobrać do okazji. p.s. masz bardzo ładne włosy 🙂

  • Ja zawsze chodzę w rozpuszczonych włosach. 😀

    Do dziś zadziwia mnie jeden brytyjski polityk, były burmistrz Londynu tzw. BoJo. Fryzura nie do przebicia…

    https://uploads.disquscdn.com/images/d2c6f181ef78171c5565e1fee5ce925c6908e010343b4816e039f73961144ce8.jpg

  • Wszystko jeszcze zależy od tego, gdzie i na jakim stanowisku się pracuje. I czy ktoś jest w stanie swoje włosy okiełznać.

    • Właśnie to miałam na myśli pisząc, że istotne są wymagania konkretnego miejsca pracy. Bez względu jednak na to, czy jest się recepcjonistką, czy prezesem, wygląd włosów powinien być schludny. Okiełznanie rzeczywiście czasami bywa trudne, ale w takim wypadku duże znaczenie ma wybór fryzury – dobre cięcie potrafi zdziałać cuda.