Jak przeżyć święta, by nie żałować?

Jak przeżyć święta, by nie żałować?

Ten artykuł nigdy nie miał powstać. Nie planował publikowania niczego przed Wielkanocą, bo wystarczająco dużo uwagi poświęciłam serii Święta z klasą. Zasypiając wczoraj przyszła mi jednak do głowa bardzo niepokojąca myśl – o Boże, znowu święta. Jak przeżyć święta, by nie żałować?

Lubię święta. Moimi ulubionymi nieustannie pozostaje Boże Narodzenie, jednak Wielkanoc to dla mnie też wspaniały czas. Odkąd nie mieszkam w domu dużo bardziej doceniam czas spędzony z rodziną, kiedy bez żadnych obowiązków możemy po prostu wspólnie wypić kawę. Tym bardziej zasmuciła mnie wczorajsza, zawierająca nutkę zawodu myśl . Bo czy w tym roku nasze święta będą idealne, czy skończą się kompletnym zmęczeniem spowodowanym przecenianiem ich materialnego charakteru? Pisze więc do siebie i do Ciebie: nie pozwól sobie na zmarnowanie świąt! Nie zgadzaj się na godziny spędzone w kuchni tylko po to, by przez kolejne dwa dni mieć siłę wyłącznie na leżenie na kanapie. Wyluzuj i dowiedz się jak przeżyć święta, by były najpiękniejszymi w Twoim życiu.

Gotuj mniej, jedz smaczniej

Bigos, flaki, sałatka jarzynowa, barszcz biały, cztery ciasta, trzy mazurki i pięć rodzajów przystawek – tak wygląda typowe menu czteroosobowej polskiej rodziny. Kończy się to zazwyczaj w jeden sposób – w Poniedziałek Wielkanocny pani domu lamentuje, że nic nie zostało zjedzone i teraz musi zamrażać lub wyrzucać. Święta wielkanocne to tylko dwa dni, podczas których na pewno nie zjecie więcej, niż normalnie. Zupełnie niezrozumiałe jest gotowanie „na akord”, by przypadkiem nic nie zabrakło. Oczywiście, w święta nikt nie pogardzi kawałkiem domowego ciasta, ale jedzenie połowy w ciągu godziny na pewno nie skończy się dobrze.

Jedzenie nie jest symbolem świąt. Z jakiegoś powodu, mimo zmian gospodarczych i systemowych, wciąż pozostała w nas mentalność mieszkańca kraju socjalistycznego. Dziwne jest to tym bardziej, że całkiem spora część z nas (w tym ja) urodziła się już w wolnej Polsce, w której pomarańcze nie były luksusem. Uwierz mi, że jeśli we wtorek, 18 kwietnia będziesz miała na coś ochotę, nie będziesz musiała czekać do kolejnych świat – przyrządzisz to sobie zaraz po powrocie z pracy.

Świąteczne jedzenie jest wyjątkowe, ponieważ jest spożywane w kontakcie z najbliższymi. Nawet jeśli podasz przypaloną pieczeń, to i tak wszyscy będą szczęśliwi. A propos szczęścia – nie uszczęśliwiaj domowników na siłę. Jeśli nie chcą czegoś jeść, nie zmuszaj ich i nie wpędzaj w poczucie winy. Zjedzą jak zgłodnieją.

Przeczytaj też: Jak zachowywać się przy stole? 22 praktyczne porady

Odpocznij, potrzebujesz tego

Święta to nie jest czas pracy. Daj sobie dwa dni wolnego i zupełnie oderwij się od domowych i zawodowych obowiązków. Zapomnij o wszystkich terminach i pozwól sobie na odpoczynek. Nie terroryzuj też domowników z powodu krzywo ustawionych kapci – daj żyć sobie i innym. Nie zalegaj na kanapie leżąc i modląc się o miejsce na dodatkowy kawałek serniczka – wyjdź na spacer, spotkaj się z dawno niewidzianymi znajomymi, obejrzyj film, który od dawna czeka na półce lub pograj w planszówkę, do której zawsze brakowało graczy. Nie pozwól, byś wracając we wtorek do pracy czuła się jeszcze bardziej zmęczona, niż wychodząc z niej w piątek. Tylko od Ciebie zależy, jak przeżyjesz te święta.

Podobno nie umiemy odpoczywać. Wydaje nam się, że leżąc na kanapie przed telewizorem ładujemy baterie. Gdyby tak było, w poniedziałkowe poranki w metrze spotykalibyśmy samych zadowolonych i wypoczętych pasażerów. Odpoczywać trzeba się nauczyć. Rób po prostu to, co sprawia Ci przyjemność. Masz ochotę na 10-kilometrowy bieg w wielkanocny poranek? Śmiało! Chcesz napisać tekst, który od dawna siedzi w Twojej głowie? Nic nie stoi na przeszkodzie! Rób to, co Cię uszczęśliwia, nawet jeśli inni tego nie rozumieją. Powtarzam: to od Ciebie zależy, jak przeżyjesz te święta.

Święta to nie długi weekend

Majówka jeszcze przed nami, więc spokojnie – długi weekend nadejdzie. Święta Wielkanocne to święta chrześcijańskie – nie zapominaj o tym w chwili, gdy zastanawiasz się jak przeżyć święta. W rozdzielaniu czasu nie zapominaj o chwili na spotkanie z Bogiem. Tym razem nie masz wymówki, że praca i obowiązki – są przecież święta. Daruj sobie mycie okien dla Jezusa – jemu naprawdę są one obojętne. Przestań przejmować się opiniami sąsiadów i rodziny i zacznij myśleć o swoich wartościach. Nie musisz być idealną panią domu, by być najlepszą na świecie panią domu.

Jeśli jutro będziesz miała do wyboru pokroić warzywa na sałatkę, albo wziąć udział w najdłuższej w roku mszy, wybór powinien być dla Ciebie oczywisty. Nie stawiaj komercji nad wartościami. Wiesz chyba przecież, że to media kierują Cię w stronę konsumpcjonizmu, prawda? Od kilku tygodni jesteśmy zalewani reklamami i programami z przygotowaniem do świat. Czy w którejś z nich widziałaś człowieka, który zignorował cały otaczający go świat i postanowił poświęcić Wielki Tydzień na zrozumienie prawdziwego sensu świat? Nie sądzę. Rób więc inaczej, rób tak, jak podpowiada Ci serce.

Przeczytaj też: Jak zachowywać się w kościele? Jak zwracać się do osób duchownych? Savoir-vivre katolika

Odpuść, czyli jak przeżyć święta na luzie

Przychodzą goście, a ty spinasz się i spędzasz całe spotkanie w kuchni. Idealnie gorące dania, doskonale dobrane wino,  pięknie nakryty stół i niewyobrażalnie drętwa atmosfera. Odpuść i ugość rodzinę tak, by nie miała ochoty wyjść. Daj im siebie, a niczego więcej nie będą potrzebować.

Przestań się spinać i nieustannie kontrolować. Tak, pisze to ja, człowiek, który od dwóch tygodni mówi o okołoświątecznych manierach. Zasady są ważne i ułatwiają życie, ale jeśli z jakiegoś powodu Ty i Twoja rodzina będziecie czuli się lepiej z łokciami na stole – śmiało! Błędy w etykiecie podczas rodzinnego spotkania Cię nie zabiją, a stres już tak. Odpuść więc i rób wszystko tak, by nie żałować. Jeśli Twój dom jeszcze nie błyszczy – trudno. Zabłyśnie jak będziesz miała ochotę na sprzątanie. Jeśli nie chce Ci się piec ciast – leć szybko do cukierni, bo zaraz zamykają! Nie przejmuj się przyziemnymi sprawami, bo wtedy na pewno pożałujesz tych świat.

I błagam, nie wywołuj przedświątecznych awantur. Zawsze przed świętami denerwuje mnie to, że w radiu i w telewizji żartuje się z wybuchających w tych szczególnych dniach awantur. To naprawdę takie śmieszne? Czy źle ubrany koszyczek jest powodem do kłótni w czasie świątecznej zadumy? Czy godzina, na którą pójdziemy w niedziele do kościoła musi budzić negatywne emocje?  Odpuść i ustąp. Innych też naucz ustępować. To nie czas na nerwy – na co dzień i tak na pewno Ci ich nie brakuje.

Przeczytaj też: Jakich pytań nie należy zadawać przy stole? Jak odpowiadać na nietaktowne pytania?

Mam nadzieję, że ten wpis coś w Was zmieni, zainspiruje, może zaciekawi. Jeśli macie jakieś sprawdzone sposoby na to, jak przeżyć święta, dajcie mi znać.

W tym miejscu chciałabym też życzyć Wam Drodzy Czytelnicy zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych. Mam nadzieję, że ten niezwykły czas odmieni coś w waszym życiu i we wtorek wrócicie tu po kolejną dawkę wiedzy i inspiracji.

  • Ewa

    Wszystko prawda- ulegamy komercji i pośpiechowi, do tego człowiek ciągle się boi że jedzenia zabraknie w święta. Tyle że nie da się spędzić świąt tylko odpoczywając przy rodzinie i pracy zmianowej. Dla mnie jednak najważniejsze jest aby dzieci miały z dzieciństwa wspomnienie zapachu ciasta i smaku domowych wędlin. Wesołych Świąt 🙂