Czy damie wypada przeklinać i pić alkohol?

„Prawdziwa dama pije, pali i przeklina. I naturalnie ogląda się za mężczyznami” – tak zwykła mawiać Beata Tyszkiewicz. Samo określenie „dama” w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat zmieniło swe znaczenie. Kiedyś damami określano kobiety „z wyższych sfer”, dobrze wychowane i wykształcone, będące ozdobami dla swych mężów. Dzisiaj dama to kobieta niezależna, która swoją elegancją i stylem życia podkreśla inteligencję i piękno. Wokół zachowania, które przystoi eleganckiej kobiecie w XXI wieku narosło wiele kontrowersji. Bo czy naprawdę współczesnej damie wypada przeklinać?

Czy damie wypada przeklinać?

Dbanie o kulturę języka to obowiązek nie tylko dam, ale wszystkich ludzi. Język polski jest wyjątkowo piękny, więc ubogacanie go epitetami powszechnie uznawanymi za obraźliwe nie jest w dobrym tonie. Nikt, ani kobieta, ani mężczyzna nie powinien przeklinać w miejscach publicznych. Dobre maniery to przede wszystkim szacunek dla innych, a wulgarne słownictwo może kogoś obrażać. Smutnym, ale jednak faktem jest to, że przekleństwa na stałe zagościły w naszym języku i coraz częściej są powszechnie akceptowane. Dama (i każdy inny inteligentny i dobrze wychowany człowiek) nie powinna jednak podążać za nieelegancką nowomową.

Choć przekleństwa są integralną częścią każdego języka, trzeba pamiętać, kiedy i w jakich warunkach można ich użyć. Szafowanie wulgaryzmami na lewo i prawo nie dodaje wdzięku i na pewno nie jest oznaką szacunku dla samej siebie. W ostatnim czasie często powtarzano w telewizji fragment filmu „Pora umierać” z Danutą Szaflarską w roli głównej, gdzie pielęgniarka mówi do bohaterki „Niech się rozbierze i położy”, na co ta z uśmiechem odpowiada jej „Niech się pocałuje w dupę”. Moim zdaniem ta scena doskonale obrazuje sytuacje, w których nawet najelegantszej kobiecie dobitne słowa nie splamią honoru.

Czy kobieta powinna pić alkohol i palić papierosy?

Alkohol, jak wszystko w nadmiarze, szkodzi. Pijany człowiek nie jest raczej atrakcyjnym towarzyszem rozmów, o czym miał okazję przekonać się każdy, kto był trzeźwy w towarzystwie osób uraczonych alkoholem. Kiliszek wina nikomu nie zaszkodzi, jednak po wypiciu butelki wódki może nam się wydawać, że jesteśmy zabawniejsze niż w rzeczywistości.. Dama to kobieta, która zna swoją wartość, więc nie pozwala na to, by alkohol tę wartość jej odbierał.

Jak jest z tymi papierosami? Dla mnie odpowiedź jest oczywista – dama nie powinna palić papierosów. Śmierdzą, odbarwiają dłonie i zęby, szkodzą kobiecie i wszystkim w jej otoczeniu. Papierosy są złe i to wszystko.

Rączki całuję?

Mężczyźni powinni wiedzieć, że całowanie kobiety w rękę nie zawsze jest grzecznym gestem. Zupełnie niedopuszczalne jest całowanie rąk kobiet w sytuacjach biznesowych (co ma w zwyczaju czynić kilku naszych polityków). Dama postawiona w takiej sytuacji pamięta, że dobre maniery to przede wszystkim szacunek dla innych. Nie należy więc ostentacyjnie wycofywać dłoni, bo uchodzi to za niegrzeczne. Aby uniknąć takich sytuacji, warto pamiętać, kto pierwszy podaje rękę i wyciągać ją w taki sposób, by nie budzić wątpliwości.

W sytuacjach prywatnych sytuacja ta nie jest już tak drażliwa. Pocałunek w dłoń to dość urokliwy element kultury, wiec nie należy obrażać się, gdy wujek lub dziadek całuje naszą dłoń. Aby gest był naprawdę szarmancki, mężczyzna powinien zdjąć nakrycie głowy i delikatnie schylić się w kierunku ręki kobiety. Dłoni nie należy dawać soczystego buziaka – wystarczy lekkie muśnięcie ustami. Warto docenić maniery, które powoli umierają – jestem przekonana, że żaden mężczyzna całujący kobiecą dłoń nie ma złych intencji. Nie warto więc krzyczeć o równouprawnieniu i prawach kobiet – nadejdą jeszcze czasy, kiedy zatęsknimy za szarmanckością.

Kończąc ten post bardzo chciałabym napisać, czym dla mnie charakteryzuje się prawdziwa dama. Dama to moim zdaniem kobieta zawsze uśmiechnięta, pełna wdzięku i elegancji. To kobieta, która nie sprawia przykrości innym. Taka, która wie, że nie musi gonić za trendami i potrafi docenić prostotę. Dama to dla mnie kobieta inteligentna i otwarta, taktowna i delikatna. Napiszcie mi w komentarzach, co Waszym zdaniem wyróżnia damę. Wygląd, dobre maniery, czy może coś innego? Odpowiedzcie też na tytułowe pytanie: czy damie wypada przeklinać i pić alkohol?

  • Pingback: Tak nie zachowuje się dama! Czego nie wypada kobiecie z klasą? - Get the life()

  • Muszę przyznać, że bywam na kilku „damowo-dżentemleńskich” facebookowych grupach. Często obserwuję toczące się tam dyskusje właśnie na temat przeklinania, picia alkoholu. Jedni mówią, że czysta wódka honoru i munduru nie plami, inni że damie nie wypada. A ja chciałabym zwrócić uwagę na jedną rzecz, której mi bardzo w osobach współcześnie pretendujących do miana damy brakuje – a mianowicie szczerości i płynącej z głębi serca uprzejmości, którą usiłuje się zastąpić sztywnymi, sztucznymi, świętymi niemalże zasadami savoir vivre’u. Nie neguje absolutnie tychże zasad, natomiast uważam, że bez empatii i naturalnej, spontanicznej grzeczności w stosunku do drugiej osoby, mówienie o tym czy pić wypada czy nie jest dość groteskowe.

  • Wszystko jest dla ludzi – nawet bluzganie. 😉

  • Nie jest obecnie łatwo znaleźć damy i gentelmenów. Nie wiem jak w Polsce, ale u mnie na Antypodach chyba wyginęli 😉

  • Też kojarzę określenie dama z tym, co powiedziała Beata Tyszkiewicz 🙂 W tych czasach, czy pojęcie dama oznacza to co kiedyś? Wątpię. W ogóle mam wrażenie, że teraz mało dam 😉 Ale gdy już mamy do czynienia z damą, od razu to wiemy. Chciałabym być damą, ale chyba jeszcze mi do takowej daleko 😉

  • Ja czasem przeklinam i jak na kobietę myślę, że używam zbyt wielu brzydkich słów dziennie, niestety. Jak się zdenerwuję to wiązanka taka, że szczerze żałuje osobnikom w pobliżu.
    Ostatnio naszła mnie refleksja, ponieważ miałam sytuację, że jeden Pan był zbulwersowany słownictwem drugiego i groził wręcz wezwaniem policji. Myślałam, że to jakieś żarty, ale na prawdę jeśli ktoś godzi w nasze uczucia i gorszy nas – mamy pełne prawo wezwać odpowiednie służy i złożyć skargę.
    Moje drogie, rada jest tylko jedna, przeklinać nam wolno, ale tylko po cichu lub w domowym zaciszu, ale nie przy dzieciach, bo jak powtórzą nasze niebanalne konstrukcje to spalimy się wszystkie może nie na stosie, ale ze wstydu na pewno.

  • Sylwia Antkowicz

    Dama może nie, ale kobieta jak najbardziej 😉 Ja nie lubię, gdy ktoś mówi, że kobietom coś nie wypada, a mężczyźni mogą i pić i palić. Sama nie palę papierosów i się cieszę – nie tracę zdrowia, urody i pieniędzy

  • Pingback: Small talk, czyli jak przerwać krępującą ciszę - savoir-vivre dla początkujących - Get the life()

  • Homo sum; humani nihil a me alienum puto.

    Człowiekiem jestem; nic co ludzkie nie jest mi obce.

    Wszystko jest dla ludzi, ale w odpowiedniej dawce. 😉

  • Patrząc na młodsze pokolenia nie wiem czy za parę lat na ulicach będzie można spotkać prawdziwą damę. Moim zdaniem, dama to przede wszystkim taka kobieta, która potrafi się pokazać z dobrej strony w każdej sytuacji. 🙂

  • Nie wiem, czy w dzisiejszych czasach są jeszcze damy, takie z krwi i kości. Nie wiem, jednak, czy te „prawdziwe damy” wyginęły, bo brakło im dżentelmenów, czy raczej panowie odpuści, gdy kobiety zdecydowały się „schacharzyć” 😉

  • Świetnie napisane!
    Myślę, że „złoty środek” jest w życiu bardzo ważny, również jeśli mówimy o dobrych manierach. Jak już się załapie ten balans, wszystko zacznie przychodzić z większą łatwością 🙂
    Miłego dnia, Olu!

    • Dziękuję 🙂 W życiu trzeba wiedzieć co, kiedy i gdzie – później już idzie z górki.
      Tobie również życzę miłego dnia!

  • Umiar, umiar i jeszcze raz umiar. Jeśli chodzi o przeklinanie – zależy przy kim i zależy jak. Ja najwyraźniej bardzo śmieszę mojego męża, gdy przeklinam. 😉 A czasami po prostu przeklina się w nerwach i nie myśli się o tym, czy to wypada, czy nie. Jeśli chodzi o alkohol – trzeba znać swoją granicę i zanim się ją przekroczy – zrobić sobie przerwę albo już tego dnia w ogóle nie pić. A jak się tak nie umie, to lepiej w ogóle nie pić.
    Natomiast jeśli chodzi o papierosy, to zgadzam się z Tobą w pełni. Nawet Audrey z papierosem mnie nie przekonuje. 😉

    • Tak, zgadzam się z każdym zdaniem! Dama i każdy dobrze wychowany człowiek wie co, kiedy, gdzie i z kim wypada. A papierosy to jeden z moich największych wrogów – zupełnie nie rozumiem tego nałogu.

  • www.misstwentysomething.com

    ja nie pije alkoholu, nie pale papierosow, zdecydowanie te energie i pieniadzki i kalorie wole przeznaczyc na pyszna pizze lub lody wloskie, ktore uwielbiam! A jesli chodzi o dame, to wino jest w porzadku( z umiarem) natomiast papierosy i przeklinanie ani troszke nie:)

    • Uwielbiam pizzę i uważam ją za lepszy pretekst do wydawania pieniędzy niż paczka papierosów – tego nałogu zupełnie nie rozumiem.

  • Przypomniała mi się anegdota, którą przeczytałam na jakimś portalu. W pewnej kamienicy mieszkały sobie dwie nobliwe starsze panie. Skromnie żyły, bo emerytura niewysoka, ale nie przeszkadzało im to w utrzymywaniu eleganckiego stylu życia, jaki prowadziły w dawnych latach. Odwiedzały się, piły razem popołudniową herbatę, wobec innych były zawsze uprzejme, poruszały się, mimo wieku, z gracją i zawsze wyprostowane. Nikt nigdy nie usłyszał od żadnej z nich ani jednego nieprzyzwoitego słowa.
    Sytuacja właściwa miała miejsce, kiedy jedna pani postanowiła odwiedzić drugą. Podeszła do jej mieszkania, a tam drzwi otwarte na oścież, w środku słychać podniesione głosy. Okazało się, że druga pani otworzyła drzwi, bo ktoś pukał – tym kimś okazał się być bardzo natrętny akwizytor, który od razu wszedł do środka i nijak nie dało się go wyprosić. Kiedy pierwsza pani zorientowała się w sytuacji, chcąc wspomóc koleżankę, intensywnie szukała w pamięci jakichś dobitnych stwiedzeń, które zmobilizowałyby nieproszonego gościa do wyjścia. W końcu weszła do mieszkania, stanęła obok sąsiadki, natrętowi wskazała ręką drzwi i rzekła tonem nieznoszącym sprzeciwu:
    – proszę won!

    • Absolutnie urzekłaś mnie tym komentarzem – idealnie wpisuje się w treść tego postu 🙂

  • Wg mnie na gruncie przestrzeni wirtualnej dama to ta, która nie chwali się ilością butów w szafie lub markowymi ubraniami w szafie. To nieeleganckie. Innymi słowy, dama nie przechwala się statusem materialnym.

  • Świetny tekst! Dzięki Tobie poczułam się… damą! W pełni zgadzam się ze wszystkim, a zwłaszcza z papierosami – sama nigdy nie paliłam. Zmykam do innych tekstów, bo otworzyłam sobie kilka zakładek 🙂

  • Bo prawdziwa dama pija tylko czysty spirytus 😉
    A nawiązując do całowania w rękę… różnie z tym bywa. Mam dwóch wujków witających się w ten sposób – jest to bardzo miłe! Ale mam też pana, z którym widuję się tylko w sytuacjach biznesowych a rękę całuje mnie tak, że aż pod łokieć mam ją obślinioną (no dobrze, trochę ubarwiam… ale robi to zdecydowanie za długo i zbyt soczyście… Fuuuuj, nie raz zdarzyło mi się wycofać rękę z przerażoną miną i nie raz zwracałam mu uwagę. Nie dociera 🙁

    • No cóż, nie każdy zna słowo umiar 🙁 Może prześlij mu link do tego tekstu? 😀

  • Wszystko z umiarem. Proporcja jest tu kluczowa! 🙂

  • Bardzo ciężko o damy w obecnych czasach. Co więcej mam tu myśli może nie 100% bycia damą, ale choćby jakąś ogładę. Brakuje jej stanowczo zbyt dużej liczbie kobiet.

  • Takich tekstów potrzeba jak najwięcej. Wiesz co ci powiem ja piszę poezję nie uważam się za jakiegoś wielkiego poetę ale jak widzę, że nawet w tej dziedzinie autorzy zaczynają wplatać niecenzuralne słowa to trochę żałuję że nawet tu niektórzy nie cenią języka.

  • eV

    Choć raczej mieszczę się w wymaganiach postawionych przez Ciebie, aby zostać damą, nie poczuwam się w ogóle do takiej roli. Nie lubię eleganckości, sztywności, fałszywego uśmiechu, kiedy w głowie telepie mi się słowo na „k”. Fajny poradnik, dla kobiety, która chce być uznawana za elegancką i w sumie dla każdej kobiety i każdego mężczyzny – palenie, opijanie się w trupa czy wplatanie wulgaryzmów co drugi wyraz nie przystoi nikomu, niezależnie od płci. Ja po prostu nigdy nie będę „pełna wdzięku”.

  • Bardzo ładny tekst. Absolutnie się z Tobą zgadzam. Bardzo nie lubię jak dziewczyny przeklinają, samej mi się czasem zdarzy do podkreślenia jakiejś sytuacji, ale jednak często się hamuję żeby nie pokazywać się z takiej strony. Papierosy i upijanie się również na NIE.

  • Wg mnie dama może wszystko. Ale robiąc to – musi wykazać się klasą.
    Nie pochwalam przeklinania, w pracy staram się ludzi ganiać jak przeklinają, ale czasem, żartem sama przeklnę. Ale nie uchodzę przy tym za wulgarną, prostacką, niewyedukowaną.
    Myślę, że dama może wszystko – ale musi wiedzieć kiedy, gdzie i jak. 🙂

  • Moim zdanie określenie „dama” dotyczy tej nieokreślonej elegancji, którą mają w sobie kobiety. Jej zachowanie naznaczone jest gracją. Jej myśli przekazywane błyskotliwie. Aura tajemniczości i nonszalancji. Cała dama.

  • Beata Musiał

    Po przeczytaniu tytułu od razu przypomniała mi się właśnie P. Tyszkiewicz. Czasy się zmieniają, a umiar we wszystkim jest potrzebny.

  • Wszystko jest dla ludzi pod warunkiem, że odbywa się w stosowny sposób 🙂 Nic nikomu nie umniejsza 🙂

  • Agnieszka

    Pamiętam przytoczoną scenę z filmu „Pora umierać”. Odpowiedź Pani Danuty była jak najbardziej w punkt.
    Myślę, że dama to po prostu kobieca kobieta (dziwnie brzmi 😉 ). Kobieta fascynująca, magnetyczna, która potrafi wytworzyć wokół siebie magiczną atmosferę, która przyciąga i inspiruje. Kobieta z klasą, zarówno w wyglądzie, jak i zachowaniu 🙂

  • Iza Ce

    Dama przede wszystkim zawsze zachowuje się stosownie do okoliczności, a więc i przeklnie, czy napije się alkoholu, kiedy jest stosowna okazja, a to wcale nie umniejsza jej klasy. Oczywiście, wszystko z umiarem.
    http://www.mojaszkolaangielskiego.wordpress.com

  • Ewa

    Świetne podsumowanie z którym zgadzam się w stu procentach 🙂 Chociaż dodałabym do tego jeszcze poczucie humoru. Myślę, że te cechy wystarczą, aby nawet niewinne przekleństwo szybko uciekło w niepamięć 😉

    • Tak, poczucie humoru czyni z damy damę, a nie nadętą nudziarę 🙂

  • Motywacja i Organizacja

    Wydaje mi się, że trzeba umieć się odnaleźć w każdej sytuacji, gdzie wolno to wolno(czasem dla upustu własnych emocji), gdzie nie to trzeba umieć się zachować 🙂 bardzo podoba mi się Twój wpis i rozbawił mnie komentarz Marta Marheri Crafts- coś w tym jest 😉

  • Inspiracje dla szkoły

    Olu, świetnie, że mówisz o tym głośno. Zgadzam się, dama nie powinna przeklinać ani palić czy pić. Dodam więcej, nikomu nie wypada. Także mówię nie takiej filozofii, że kto soczyście przeklina jest fajny, ciekawy i można mu zaufać. Z jakiej racji?

  • Ania czasem sobie przeklnie a co tam 🙂 Papierosów nie pali, alkohol pije okazyjne 😛 Pozdrawiamy

  • Zgodzę się z wpisem, choć jako inżynier, czasem po prostu muszę przeklinać, bo by mnie ludzie na produkcji po prostu nie zrozumieli… 😉

    • Bardzo rozbawił mnie Twój komentarz 😀 Chociaż oczywiście wiem, co masz na myśli 🙂

    • Motywacja i Organizacja

      hahahaha świetnie napisane 🙂

  • Nikomu nie wypada 🙂

  • janielka

    Całowanie po rekach fuj, nie cierpie tego, ja mam zawsze jakieś takie odczucie , o tych wszystkich bakteriach, które są teraz na moich rękach obślinionych przez jakiegoś faceta. Nienawidzę brrr. Co do reszty się zgadzam, kobieta nie powinna przeklinać ( choc czasami mi sie to zdarza, ale nie publicznie), o paleniu nie wspomnę , śmierdząca papierosami dama.

  • Z tymi damami to mam problem. Oglądałem raz jeden odcinek programu „Damy i wieśniaczki” – i prawdę mówiąc miałem trudności w rozróżnieniu kto jest kim 😉

    • Ten tytuł jest sporym nadużyciem. Podobnie zresztą jak określanie bohaterek. Nie mogłam wyjść z podziwu, gdy słyszałam „Wieśniaczka nie wie, jak to jest wydać 5 tysięcy złotych na SPA” – serio?

      • Trzeba autorom oddać jedno: wiedzą, jak grać na emocjach widza, oj wiedzą 😉

  • Najbardziej na świecie nienawidzę tego okropnego zwyczaju całowania rąk :/