5 żywieniowych nawyków na nowy rok!

Jeszcze tylko dwa dni i nadejdzie nowy rok Według badań najczęstszym noworocznym postanowieniem jest utrata wagi. Kto z nas nie obiecywał sobie, że w nowym roku / w kolejnym miesiącu / od poniedziałku przejdzie na dietę i wreszcie wciśnie się w dżinsy, które od liceum czekają na swój czas? Rozglądając się na ulicy możemy jednak zauważyć, że długość życia tego postanowienia równa się długości życia jętki jednodniówki – umiera już następnego dnia. Co więc zrobić, by tego lata nareszcie dobrze czuć się w bikini? Przygotowałam 5 zasad, których zastosowanie pozwoliło mi raz na zawsze zrezygnować z katorżniczej diety!

1 . Jedz śniadanie!

Wciąż niedoceniane jest powtarzane przez wszystkich żywieniowców zdanie mówiące o tym, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia. Warto jednak przyjąć do wiadomości, że jeśli chcesz dobrze wyglądać to  musisz zacząć stosować zasadę „Śniadanie jedz jak król, obiad jak książę, a kolację jak ubogi student”. Dobre śniadanie to podstawa udanego dnia i gwarancja doskonale wyglądającej sylwetki. Pierwszy posiłek powinien być pożywny i przede wszystkim – smaczny. Wybierz to, co lubisz najbardziej – owsiankę, jaglankę, omlet lub zdrowe kanapki! Spraw, by śniadanie stało się Twoim ulubionym posiłkiem. Twoja wymówka to brak czasu? Przygotuj śniadanie wieczorem! Możesz zrobić tradycyjną nocną owsiankę, do której rano dodasz owoce i pestki, lub owocowy koktajl, który wypijesz w drodze do pracy.

2.  Pij dużo wody!

Nasze ciało w niemal 70 % składa się z wody. Czy wiesz, że uczucie pragnienia to pierwszy objaw odwodnienia? Nie dopuszczaj do niego! Każdy dzień zaczynaj od szklanki ciepłej wody z sokiem z połówki cytryny – pobudzi trawienie, odświeży oddech, zadba o cerę i poprawi odporność. W ciągu dnia postaraj się wypijać min. 2 litry wody. Jeśli nie jesteś do tego przyzwyczajona, zainstaluj w telefonie aplikację, która przypomni o regularnym sięganiu po butelkę. Wolisz tradycyjne metody? Marketem narysuj na butelce kreski, które oznaczysz godzinami (np. 9:00, 12:00, 15:00, 18:00, 21:00). Pilnuj, by o wskazanej godzinie butelka była już do tego poziomu pusta.

3. Zabieraj obiad do szkoły lub pracy

Złota zasada, która pozwala mi nie tylko regularnie jeść, ale też kontrolować wydatki, to domowe przygotowywanie posiłków. Gdybym przez 5 dni w tygodniu chciała zjadać średniej jakości obiad na mieście, wydawałabym tygodniowo minimum 100 zł., co miesięcznie daje 500 zł,! Obiady przygotowane w domu kosztują mnie o 2/3 mniej i są znacznie zdrowsze i smaczniejsze. Żeby nie zwariować, gotuję zawsze na dwa dni – 1 dodatkową porcję mrożę na „awaryjne sytuacje”. Choć niektóre potrawy wyglądają na skomplikowane, to rzadko zdarza mi się wybierać dania, których przygotowanie trwa dłużej niż 30 minut, Cenię swój czas i swoje zdrowie. Spróbujesz?

4. Nie kupuj słodyczy

Gdy nie mam w domu słodyczy, nie jem ich. Jeszcze chyba nigdy nie byłam aż tak zdesperowana, by przemóc lenistwo i wybrać się do sklepu tylko po czekoladę. W szafce ze słodyczami trzymam za to suszone owoce i pestki, które przegryzam podczas pracy i nauki. Zdarza mi się też piec lub przyrządzać coś na szybko. Jestem ninja w wynajdywaniu przepisów na ciasteczka, których pieczenie nie trwa dłużej niż 10 minut! Takie domowe słodkości są mniej kaloryczne i nie zawierają szkodliwych składników. W domu nie mam również kolorowych napojów, choć w moim wypadku to nic nadzwyczajnego. Nie lubię pić słodkiego – dopiero niedawno przekonałam się do smakowych herbat, które przez wiele lat były dla mnie zbyt intensywne.

5. Nie daj się zwariować. 

Zdrowe odżywianie to nie tygodniowa dieta. Jeśli chcesz zadbać o swoje ciało, musisz zrobić to raz na zawsze. Zapomnij o restrykcyjnych dietach i nierealnych obietnicach. Jeśli do tej pory codziennie jadłaś czekoladę, to nie obiecuj sobie, że nie sięgniesz po nią przez kolejny miesiąc. Wybierz jeden dzień w tygodniu, w którym pozwolisz sobie na cukrowe szaleństwa. Zdarzył Ci się weekend pełen oszustw? Nie karz się! Nagłe obcinanie kalorii i katorżnicze treningi doprowadzą jedynie do zniechęcenia i kontuzji, skąd już tylko kilka kroków do powrotu do dawnego stylu życia. Po każdym potknięciu ponieś się i wróć do swojej nowej normy – z każdym kolejnym dniem będzie łatwiej.

Do znudzenia będę powtarzała, że racjonalne odżywianie do nie kolejna niezdrowa dieta. Nasz organizm potrzebuje dobrego paliwa, dzięki któremu wszystkie „podzespoły” będą działały na pełnych obrotach. Nowy rok to doskonały czas na wprowadzenia kilku niewielkich zmian, które konsekwentnie stosowane, zaowocują doskonałymi efektami!

  • Pingback: 10 rzeczy, które powinnaś zrobić zanim przyjdzie wiosna - Get the life()

  • Świetne. Wszystko w punkt 🙂 Kiedyś nie jadłam śniadań. Zmieniłam to i widzę ogromną różnicę. Staram się też nie jeść owoców po 16 oraz jeść małe, ale częste posiłki 🙂

  • U mnie jest jeszcze przygotowywanie smoothies / zielonych koktajli 🙂

    • Ja też uwielbiam koktajle! Regularnie zaczęłam je pić jakiś rok temu i nic nie wskazuje na to, bym ten cudowny nawyk porzuciła 🙂

  • www.lovhealthylife.pl

    Zgadzam się z każdym punktem! trzeba zaczynać chociaż by od takich małych zmian, a po niedługim czasie już zauważy się super efekty!

  • Darina z Pozytywne Wychowanie

    Pierwsze 3 nawyki – opanowane. Ale dzisiaj marzy mi się bajaderka (wiem, najgorsze ciacho z możliwych) i z punktem 4 mam największy kłopot.

    • getthelife

      Ja kiedyś nie zabierałam do pracy gotówki i karty, żeby tylko nie kupować słodyczy. Było drastyczne, ale działało 😀

  • DookolaPracy

    Hej! 🙂

    Zdrowy i zrównoważony sposób odżywiania, to podstawa dla poprawnego funkcjonowania organizmu, a w końcu zdrowie to najważniejsza wartość, więc warto zainwestować!